wtorek, 27 sierpnia 2013

Tommorow is now, it's here


Właściwie ostatni wakacyjny weekend to piątkowy wyjazd do Tczewa na konkurs karaoke (tak, tak, nomen omen) i trzecie miejsce Madziuli, niczym Orzeły Górskiego w 74! Mam to na wideo! Następnie afterek u Oli i sobotni lans po Galerii Kociewskiej. Natomiast niedziela to pierwsze (i pewnie ostatnie) tegoroczne kąpanie się w morzu. Dębki są w porządku, plażowanie jest w porządku, morze jest bardziej niż w porządku. Pokazywanie fucka wieży widokowej też w porządku, choć z mojej strony to hipokryzja, bo cieszyłem się okrutnie, że nie miałem okazji umrzeć ze strachu wdrapując się tam. Dissowanie kierowcy w porządku już nie jest.

Jesień się zbliża, ani chybi.

W słuchawkach nowe albumy Modern Life Is War, Rosetty, Nine Inch Nails. Z zadań: znalezienie czegoś, co przyzwoicie odtwarza mp3.










wtorek, 20 sierpnia 2013

A Simple Way to Go Faster Than Light That Does Not Work



OFF 2013, czyli było o 4 wstawane, było jechane, było Torunia odwiedzane, było Can słuchane, było w Zaciszu meldowane, było w Osiele jedzone, było na leżaku pite, było z Corganem fotografowane, było przed teatrem stane, było dawne czasy wspominane, było w hostelu pite, było żenującej muzyki słuchane, było imprezowane, było śniadane, było tatuowane, było taksówek zamawiane, było 26 oglądane, było za jedzeniem stane, było Dyniami zażenowane, było do Tomka z okna machane, było na Godspeed spane, było życzeń składane, było urodzin obchodzone, było Ampacity oglądane, było przez Fucked Up pozamiatane, było żal, że brak Dominiki i Pawła wyrażone, było piwo przemycane, było o miejsca walczone, było wracane, było Wandy sucharów słuchane, nie było z O'Malleyem fotografowane.